Ździeraki, drapaki. Zadbajmy o swoją skórę.

Każda z nas pragnie aksamitnie miękkiego ciała. Poprzez zabiegi pielęgnacyjne próbujemy zbliżyć się do wymarzonego wyglądu, niestety z różnym skutkiem. Najważniejsza w pielęgnacji jest systematyczność, a z tą bywa różnie. Pielęgnacja naszej twarzy i ciała jest bardzo ważna, nie tylko wiosną i latem – z tego powodu chciałabym Wam przybliżyć 3 naturalne peelingi, które zawładnęły moim sercem. Produkty te możecie śmiało używać cały rok i nie obawiać się podrażnień. Każdy z nich przeznaczony jest do różnych typów skóry jak i partii ciała więc myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Korund kosmetyczny – mikrodermabrazja w zaciszu własnej łazienki.

Mikrodermabrazja jest zabiegiem, który ma na celu przywrócenie zmęczonej skórze blasku, rozjaśnić przebarwienia spowodowane słońcem czy niedoskonałościami jak i spłycić i zmniejszyć widoczność płytkich blizn. Zabieg ten wykonuje się w gabinetach kosmetycznych, jednakże dzięki magicznemu produktowi jakim jest korund możemy wykonywać go samodzielnie w domu. Korund to idealny ździerak do takich partii ciała jak nogi, ręce, plecy i brzuch. Korund jest  mocnym peelingiem mechanicznym, stosuje się go w połączeniu z dowolną bazą, która umożliwi zabieg. Moim ulubionym połączeniem jest to z frakcją olejową masła shea. Regularne stosowanie korundu wpływa prawidłowo na mikrokrążenie, uelastycznia skórę, pomaga jej utrzymać zdrowy wygląd, rozjaśnia przebarwienia, spłyca rozstępy jak i pomaga w walce z cellulitem.

Peeling z nasion truskawki – pobudź swoje zmysły w słodkim stylu.

Od pewnego czasu peelingi, których bazą są pestki stały się bardzo popularne. Jak wiadomo scruby na bazie soli bardzo dobrze złuszczają martwy naskórek, jednakże mogą podrażniać i zostawiać naszych nogach czy rękach tysiące czerwonych kropeczek. Poza tym scruby te w większości przypadków nie nadają się do stosowania na skórę twarzy. Delikatnym scrubem jest opisywany peeling z nasion truskawki. Nasiona te są bardzo mocno zmielone co powoduje, iż można go łączyć praktycznie z każdym półproduktem stosowanym do produkcji scrubów. Stosowany regularnie pomaga w szybszej odbudowie skóry, uelastycznia ją i wygładza. Ponadto poprawia mikrokrążenie krwi i pomaga w walce z zaskórnikami.

Półprodukt idealny – frakcja olejowa masła shea.

Frakcja olejowa jest idealnym produktem do pielęgnacji twarzy i ciała. Wykazuje bardzo mocne nawilżanie, łagodzenie skóry jak i przywraca jej elastyczność i blask. Nadaje się do każdego typu skóry, ponieważ ma właściwości kojące, chroni ją przez promieniowaniem UV jak i mrozem. Frakcję olejową stosuję zamiennie z serum podczas pielęgnacji wieczornej, bądź mieszam ją z aktualnie stosowanym kosmetykiem w celu zwiększenia nawilżenia mojej skóry twarzy. Jej zapach nie jest nachalny a kolor delikatnie żółty. Po aplikacji oleju na twarz automatycznie staje się ona odżywiona i pełna blasku. Ponadto, z frakcją olejową masła shea łączę przeróżne peelingi aby nie tylko pozbywać się martwego naskórka, ale też pielęgnować i nawilżać skórę. Dlaczego nie! Produkt ten udowodnił mi, że mocny peeling ciała nie musi się kończyć zaczerwieniami i podrażnieniem, a może zamienić się w przyjemny i relaksujący zabieg.

Body Boom – czyli kawa z nutką mango.

Peeling ten jest jednym z najchętniej kupowanych w Polsce. Co spowodowało, że jest on tak popularny i pożądany przez wiele konsumentek? Jest on niczym innym jak połączeniem soli i kawy, z nutą intensywnych i soczystych zapachów. Wydaje się banalne, jednak mieszanka ta jest idealna i czyni naszą skórę niebywale gładką i jędrną. Dzięki dużej zawartości kawy poprawia mikrokrążenie a co za tym idzie uelastycznia problematyczne partie ciała. Peeling należy wmasować w delikatnie zwilżoną wodą skórę. Dla lepszego efektu można pozostawić go na 5 minut a następnie spłukać. Ja ze względu na wrażliwą skórę od razu go spłukuję.

Na co zwrócić uwagę?

– Peelingi solne mogą podrażniać skórę więc depilację zalecam wykonywać po zabiegu, nie przed.

– Korund jest dość mocnym peelingiem dlatego unikałabym częstego stosowania go na skórę twarzy.

Produkty, o których mówię możecie znaleźć tutaj:

Korund kosmetyczny – tutaj

Peeling z nasion truskawki – tutaj

Body Boom! – tutaj

Frakcja olejowa masła shea – tutaj

Dodaj komentarz